Wiecie co?
Korzystam z tego bloga jakiś kwadrans, i już nienawidzę tego robić. To jest rekord, nawet jeśli chodzi o mnie i moje ogólne zniechęcenie do wszystkiego i wszystkich oprócz tlenu. Tlen lubię, jest spoko.
Nieważne, próbowałem napisać notkę do ''O mnie'', ale nijak nie mam pojęcia jak. Serio.
Nieważne, być może po prostu jestem niedorozwinięty.
A WIĘC
W końcu się przedstawię. tak, zdecydowanie.
Poudaje sobie że ktoś to czyta po za mną. Haha. Zabawa.
Udaję Alojzego Vronov-Czaja, z kaprysu i bo tak. Alojzy interesuje się filozofią, trochę poezją, próbuje robić na szydełku i lubić herbatkę z cytryną. Denerwuje go prawie wszystko i wszyscy, to prezent genetyczny po mamusi. Alojzy piszę prozę i poezję od czasu do czasu robi serwetkę. Szybko się zniechęca i nie lubi nowych rzeczy. Oprócz tego uparcie wierzy w co nikt nie uwierzyłby i cały czas próbuje się wydostać kartki-klatki.
W rzeczywistości jest tylko nudną, cały czas w domu siedzącą osobą. Nigdy nie rozstaje się ze swoim notesem i zawsze znajdzie powód by narzekać. Wbrew pozorom NIE JEST PONURY. W to akurat ciężko uwierzyć ale zapewniam że to prawda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz